Koniec stadionu X lecia
Jeden z najsłynniejszych obiektów sportowych w Polsce, warszawski Stadion X-lecia zostanie rozebrany. W najbliższych latach na jego miejscu powstanie wielki kompleks sportowy ze stadionem lekkoatletyczno-piłkarskim. To właśnie na nim odbędzie się ceremonia otwarcia piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku organizowanych przez Polskę i Ukrainę.
Stadion X-lecia (pełna nazwa Stadion Dziesięciolecia Manifestu Lipcowego), położony na prawym brzegu Wisły, został zbudowany w rekordowym tempie 11 miesięcy. Ceremonia otwarcia odbyła się 22 lipca 1955 roku, a uświetnił ją mecz piłkarski, w którym reprezentacja Warszawy przegrała ze Stalinogrodem (Katowicami) 1:2. Dziewięć dni później zorganizowano na stadionie z wielkim rozmachem uroczystość otwarcia Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów.
O budowie wielkiego obiektu sportowego w stolicy dyskutowano od poczÄ…tku lat pięćdziesiÄ…tych. W 1953 roku Stowarzyszenie Architektów Polskich zorganizowaÅ‚o konkurs na “stadion olimpijski”. WygraÅ‚ go zespół, którym kierowaÅ‚ profesor Jerzy Hryniewiecki, jeden z organizatorów “Olimpiady za drutami” w oficerskim obozie Woldenberg II w 1944 roku.
Kiedy w czerwcu 1954 roku Warszawie powierzono organizację Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów, idea nabrała rozmachu. Z profesorem Hryniewieckim przy projekcie współpracowali Zbigniew Ihnatowicz i Jerzy Sołdan. W sierpniu tego roku rozpoczęły się roboty budowlane, którymi kierował Hryniewiecki, a w skład zespołu weszli Marek Leykam, Czesław Rajewski i Konstanty Jankowski.
Przy budowie, głównie usypaniu korony obiektu, wykorzystano gruz budynków stolicy zburzonych podczas okupacji hitlerowskiej.
Obiekt posiadał boisko piłkarskie okolone ośmiotorową bieżnią żużlowo-granitową oraz widownię liczącą oficjalnie 71 008 miejsc. Rekordową frekwencję, 90 tysięcy widzów, zanotowano 3 listopada 1957 roku na meczu piłkarskim, w którym Polska pokonała Finlandię 4:0.
Nie zabrakło także boisk treningowych, niewielkiej hali oraz nieistniejącego już budynku dla dziennikarzy.
Na Stadionie X-lecia rozgrywano, przy komplecie widowni, mecze lekkoatletyczne, w których “biaÅ‚o-czerwoni” rywalizowali z ówczesnymi potÄ™gami – WielkÄ… BrytaniÄ…, USA, RFN i ZSRR. Ponieważ obiekt nie posiadaÅ‚ oÅ›wietlenia, kibice dla “rozjaÅ›nienia” pola widzenia kibice czÄ™sto podpalali gazety.
Inny sposób walki z ciemnoÅ›ciami wymyÅ›lono 13 lipca 1963 roku, kiedy Amerykanin John T. Pennel ustanowiÅ‚ w Warszawie rekord Å›wiata w skoku o tyczce (5,10). Rozbieg i zeskok oÅ›wietlono wtedy reflektorami samochodowymi. Autorem rekordu Å›wiata na stadionie X- lecia byÅ‚ także Edmund PiÄ…tkowski, posyÅ‚ajÄ…c dysk podczas MemoriaÅ‚u Janusza KusociÅ„skiego 14 czerwca 1959 roku na odlegÅ‚ość 59,91. “BiaÅ‚y AnioÅ‚” poprawiÅ‚ prawie szeÅ›cioletni rekord Å›wiata Amerykanina Fortune’a E. Gordiena o 63 cm.
Na stadionie znajdowaÅ‚a siÄ™ wielokrotnie meta kolarskiego WyÅ›cigu Pokoju. Organizowano na nim mecze piÅ‚karskie i tradycyjne dożynki (podczas uroczystoÅ›ci dożynkowej we wrzeÅ›niu 1968 roku oblaÅ‚ siÄ™ benzynÄ… i podpaliÅ‚, na oczach wielu tysiÄ™cy ludzi, urzÄ™dnik z PrzemyÅ›la Ryszard Siwiec – na znak protestu przeciwko wkroczeniu wojsk UkÅ‚adu Warszawskiego do CzechosÅ‚owacji).
Po raz ostatni Stadion X-lecia zapełnił się po brzegi w czasie drugiej pielgrzymki do Ojczyzny papieża Jana Pawła II w 1983 roku, który odprawił na nim mszę świętą.
Potem stadion popadÅ‚ w ruinÄ™. Uznano, że jego remont lub przebudowa sÄ… nieopÅ‚acalne. W 1989 roku miasto wydzierżawiÅ‚o go w celach handlowych firmie Damis. Blisko pięć tysiÄ™cy kupców stworzyÅ‚o wkrótce “Jarmark Europa”, jedno z najwiÄ™kszych targowisk na Å›wiecie.
W latach 2007-2010 na miejscu Stadionu X-lecia zbudowane zostanie Narodowe Centrum Sportu. Oprócz obiektu lekkoatletyczno-piłkarskiego powstanie m.in. wielofunkcyjna hala sportowo- widowiskowa, pływalnia z aquaparkiem, boiska do gry w hokeja na trawie oraz Dom Sportu, w którym siedzibę znajdą Ministerstwo Sportu, polskie związki sportowe i Centralny Ośrodek Medycyny Sportowej.
lipiec 13th, 2007 at 2:48 pm
DEBATA / Za EURO 2012, Przeciw REANIMACJI TRUPA.
LIST OTWARTY. WARSZAWA. 26.05.07r.
W dniu 25.05.2007 r. przysłuchiwałem się „Debacie o Euro 2012� zorganizowanej przez DZIENNIK i TVP2 a zapowiadanej już od dwóch dni w/w gazecie.
Tematem debaty był problem „Czy Polska może strącić (przegrać) Mistrzostwa Europy 2012 ?�
W krótkiej debacie nie zdążono omówić nawet 1/3 problemów poruszanych na łamach Waszego dziennika.
Jedynym sukcesem powyższej debaty były deklaracje złożone przez Premiera Jarosława Kaczynskiego oraz przewodniczącego największej partii opozycyjnej Donalda Tuska, ze w sprawach EURO’2012 będą mówili jednym głosem i dążyli do bezproblemowej realizacji, ułatwiając powstawanie szybkich i dobrych ustaw, które nie będą przeszkadzały w realizacji planowanych inwestycji.
Mam taką nadzieje, a zemną chyba wszyscy kibice, sympatycy piłki nożnej w Polsce, ze Jarosław Kaczynski i Donald Tusk wraz ze swoimi partiami zagrają w jednej drużynie, której na imię „KLUB EURO 2012�, a przyłączą się do Nich członkowie innych ugrupowań, którym na sercu leży dobro „Polskiej piłki nożnej�, abyśmy przed Europą nie dali ciała. jak to jest z lustracją, ze niby wszyscy są za, ale każdy ma inny pomysł na jej przeprowadzenie.
Idąc na to spotkanie oczekiwałem merytorycznej dyskusji min. odnośnie STADIONOW i całego zaplecza z tym związanego lub ewentualnych rozmów kuluarowych po zakończeniu oficjalnej debaty. Szczególnie zainteresowany byłem i jestem STADIONEM NARODOWYM, który zaplanowano zbudować na miejscu stadionu X-lecia w Warszawie. Ponieważ całym sercem jestem „Za EURO ‘ 12�, ale już nie koniecznie aby stadion NARODOWY budować w miejscu starego, ponieważ jest to tak, jakby go budować na wulkanie, nie znając dnia ani godziny erupcji.
Czyżby zawsze Polak musiał się uczyć na błędach?? Dopóki jeszcze jest to wszystko w fazie projektu, lub założeń projektowych, oraz nie rozpoczęto robot, warto chyba jeszcze raz przedyskutować, przedebatować, budować czy nie budować na zglizszach starego stadionu, czy lepiej przenieś tę inwestycje teraz, nie topiąc niepotrzebnych milionów, ba miliardów złotych, w chwili gdy prawie codziennie jakąś grupa niezadowolonego społeczeństwa walczy o podwyżkę. Niektóre grupy społeczne walczą o parę zł, jak kolejarze, emeryci czy pielęgniarki, inne o setki, jak lekarze, czy górnicy itd. W przypadku reanimacji stadionu X-lecia może dojść do zmarnowania grubych milionów, ba miliardów, gdyby się okazało ze pod zwałami ziemi i gruzu natrafi się na stare zasypane bajora. nie wspomnę już o niewybuchach.
Tymczasem w dzielnicy BIAÅ?OÅ?ĘKA już chyba od 7 lat jest teren, jakby przeznaczony na NARODOWE CENTRUM SPORTU, na którym można by byÅ‚o pomieÅ›cić nie tylko stadion z caÅ‚ym zapleczem i infrastrukturÄ… ale również i park o charakterze sportowym, z polem golfowym, czy Å›cieżkami zdrowia, nie mylić z ZOMO. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, ze do prac inwestycyjnych można przystÄ…pić z marszu a i koszty by byÅ‚y o wiele mniejsze.JedynÄ… przeszkodÄ… na dziÅ›, jakÄ… widzÄ™, jest strach osób odpowiedzialnych za tÄ™ inwestycje. WszÄ™dzie sÅ‚yszÄ™, z kim nie rozmawiam, ze jest to sprawa nie do ruszenia, w domyÅ›le dajÄ…c mi do zrozumienia, ze Pan Premier podjÄ™tych decyzji nie cofa, a myÅ›lÄ™ ze sprawa jest warta analizy pod wzglÄ™dem kosztów i wybrania mniejszego ryzyka.
Tym bardziej ze ma być budowany most północny łączący Bielany z Bialoleka, autostrada Berlin-Warszawa-Moskwa. a w Modlinie budowane lotnisko. Wystarczy przeprojektować most na dwupoziomowy i przepuścić nim metro od Młocin do samego stadionu na Białołece, a nawet połączyć je nitką Praską o ile by była budowana. Prace na Białołęce byłyby nie odczuwalne dla większości mieszkańców Warszawy, czego nie można powiedzieć przy reanimacji trupa. Centrum Warszawy ciągle by było w korku.
Budując NARODOWE CENTRUM SPORTU należy myśleć o obiekcie czysto piłkarskim, nie siląc się przy okazji na obiekt uniwersalny z bieżniami do lekkoatletyki, licząc na to ze w przyszłości MKOL przyzna Warszawie organizacje Olimpiady. Wybudujmy taki obiekt który będzie zarabiał na siebie, nie jak to było ze stadionem X-lecia ,który właściwie zbudowany był na V Światowy Festiwal Młodzieży oraz uroczystości propagandowe, min. dożynki. Odbyło się na nim 25 międzynarodowych meczy piłkarskich, z niezapomnianym spotkaniem z Brazylia 3:6, czy kilkanaście mityngów lekkoatletycznych, memoriałów im. Janusza Kusocinskiego oraz Wyścigów Pokoju. Jednym słowem, niewypał.
Na pewno trzeba kupcom zdecydowanie zaproponować zmianę lokalizacji np. przy ul. Instalatorów na Ochocie obecnie Włochy. Teren zaś na którym jest stadion X-lecia wystawić na licytacje. Planowana hala i basen olimpijski przy nowobudowanym stadionie, wybudować ale na terenie SKRY Warszawa oraz zmodernizować stadion lekkoatletyczny do planowanych mityngów. Wilk będzie syty i owca cała.Teren stadionu X-lecia jest za mały by podołać wymogom bezpieczeństwa UEFA, zwłaszcza gdy chodzi o strefy przystadionowe dla kibiców tzn. turystów, strefy dla kibiców z biletami, wraz z drogami ewakuacyjnymi do stadionu i sektorów oraz policji i ERKI. Ponad to potrzebne są strefy kontroli biletów oraz przedstadionowe z dojściami do poszczególnych sektorów i drogi ewakuacyjne. Pamiętać należy również o parkingach, miejscach postojowych, drogach dojazdowych wielopasmowych itd. To samo dotyczy nowoczesnego kompleksu centrum prasowego, obiektów sportowo rekreacyjnych, hoteli, restauracji, jadłodajni, przychodni lekarskich z odnową biologiczna i hydroterapia, itd. Kibice przyjadą tu z całej Europy, by zabawić się, pośpiewać, potańczyć , dobrze zjeść i to wszystko powinno być w jednym miejscu, dla ich i mieszkańców bezpieczeństwa.
O ile list ten nie przekona naszych decydentów, to niech siÄ™ dzieje wola nieba…….., samo życie to zweryfikuje. Ze zgrozÄ… przeczytaÅ‚em w sobotnim wydaniu dziennika, ze znaleźliby siÄ™ zwolennicy pożegnania staruszka, nie zdajÄ…c sobie sprawy ze samo przygotowanie stadionu pod wzglÄ™dem bezpieczeÅ„stwa wymagaÅ‚oby poniesienia sporych kosztów. ZwÅ‚aszcza ze część spoÅ‚eczeÅ„stwa wiąże koniec z koÅ„cem.
PiszÄ…c ten list otwarty chcÄ™ w ten sposób włączyć siÄ™ w debatÄ™ o EURO ‘ 2012 ponieważ leży mi na sercu dobro polskiej piÅ‚ki nożnej, dla której bezinteresownie poÅ›wiÄ™ciÅ‚em ponad 33 lata swojego życia i czynie to nadal, nigdy nie pytajÄ…c co mogÄ™ mięć z tego, a tylko co mogÄ™ dla “niej” zrobić, tym bardziej ze już zobaczyÅ‚em na wÅ‚asne oczy cztery turnieje o mistrzostwo
EUROPY a na nich 42 mecze. ZnajÄ…c atmosferÄ™ i smak poprzednich mistrzostw nie chciaÅ‚bym siÄ™ wstydzić ze organizacyjnie niedociÄ…gniÄ™cia. Ponad to przepracowaÅ‚em w budownictwie ponad 40 lat, w tym również sportowym oraz bywaÅ‚em na tylu stadionach, ze mam chyba mandat, ażeby zabrać gÅ‚os w temacie czy “reanimować trupa”. MyÅ›lÄ™ ze lepiej parÄ™ razy siÄ™ zastanowić podejmujÄ…c dyskusje, debaty, niz. podejmować pochopne decyzje.
Pozostaje ze sportowym pozdrowieniem.
Andrzej BOBO Bobowski
KRÓL POLSKICH KIBICÓW.
http://www.bobo-bobowski.pl
e-mail; boboand@wp.pl
PS. MOZE ODWAZYCIE SIĘ NAPISAC CALÄ„ PRAWDE, A NIE CHOWAC GÅ?OWE W PIASEK. NIBY WSZYSCY DEBATUJÄ„, ALE CO DALEJ ???
sierpień 8th, 2007 at 11:40 pm
List otwarty do premiera Jarosława Kaczyńskiego
Szanowny Panie Premierze,
Już za nie caÅ‚e trzy miesiÄ…ce minie jeden rok, od zÅ‚ożenia przez Pana Premierze deklaracji podczas wystÄ…pienia zaaranżowanego przez panów, ówczesnego ministra sportu Tomasza Lipca oraz ówczesnego p. o. Prezydenta Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza na pÅ‚ycie Stadionu X – lecia w Warszawie w dniu 26.10.2006, ze do 2010 roku powstanie tutaj nowoczesny kompleks sportowy, nazwany dumnie NARODOWE CENTRUM SPORTOWE.
Ba, ponoć Pan nie opacznie stwierdził, cytuję „ze już są pieniądze na ten cel, oraz rozległe tereny Stadionu X-lecia, na którym obecnie znajduje się największe targowisko Europy. Polska po dziś dzień, nie ma nowoczesnego stadionu z prawdziwego zdarzenia, hali sportowej, pływalni z dużymi trybunami. To jest rzecz, która godzi w nasz narodowy honor �.
A kto, miał bronić tego honoru, na przestrzeni lat ????
Mówił Pan – podjęliśmy decyzje. Tu, w tym miejscu będzie wielki stadion narodowy, będzie hala sportowa, będzie wielka pływalnia, zamiast targowiska.
I co, i nic. Wszystko wskazuje na to, ze dobrymi chęciami jest piekło wyłożone. Jest wola polityczna, a brak wykonawców, ludzi którzy całym sercem byliby oddani sprawie, a nie klakierzy, którzy mając nawet swoje zdanie, boją się własnego cienia, by nie narazić się szefowi – Premierowi, albo co gorsza i kombinatorzy. Mam nadzieje, ze nowo powołana minister sportu Pani Elżbieta Jakubiak, która potrafi, jak podają media, krowę wydoić, szarlotkę upiec, sprawna organizatorka, podoła przyjętym na siebie obowiązkom przygotowania EURO ‘ 2012, co spostrzegłem już na konferencji prasowej w ministerstwie w 10 dniu Jej urzędowania, jednym słowem, bez obrazy, „ baba z jajami�, czego nie mogę powiedzieć o panu M. Borowskim, który nie wierzy w realizacje N. C. S. – jednym słowem wielki pesymista, główny hamulcowy, wszędzie widzi problemy. Z takimi założeniami Himalajów nie zdobędzie.
Panie Premierze, z całym szacunkiem dla Pana Premiera, mam odmienne zdanie, co do możliwości wybudowania na terenie Jarmarku Europa, Narodowego Centrum Sportu.
Nie upierałbym się przy swoim zdaniu, gdyby to chodziło tylko o sam stadion – piłkarski, podobnie jak jest to do tej pory, bez żadnego zaplecza, ale dorównującego naszym czasom.
Tymczasem, nie wiem czy Pan Premier został o tym poinformowany, ze nowy stadion ma być stadionem piłkarsko – lekkoatletycznym, co w bardzo dużym stopniu zwiększyłoby kubaturę obiektu, a tym samym koszty.
Myślę ze to zbędny wydatek, tym bardziej ze niszczeje Stadion SKRY, gdzie tyle walki było o położenie tam, tartanu, a i już chyba od ponad 60 lat leży niezagospodarowany teren, gdzie kiedyś rugbiści rozgrywali swoje mecze, można by było wybudować basen olimpijski, bardzo potrzebny naszym Olimpijczykom.
Żeby chcieć wybudować bieżnię lekkoatletyczną, należałoby zapewnić, co najmniej 3-4 mityngi rocznie, oraz bardzo dużą kasę, na nagrody. Ostatni Turniej im. Janusza Kusocińskiego obserwowało, może z 2 tys. kibiców.
Dlatego podobnie jak Pan Premier, jestem całym sercem „ Za EURO 2012, ale już nawet Przeciw REANIMACJI TRUPA�, co nie oznacza ze popieram handlujących tam kupców.
Kupców wyprowadziłbym ze stadionu, a teren wystawiłbym na sprzedaż, a N. C. S. budował na terenie Białołęki, bez żadnych problemów technicznych.
W dniu 25.05.2007 r. wybraÅ‚em siÄ™ jako zaproszony gość, aby przysÅ‚uchać siÄ™ „Debacie o Euro 2012â€?. Jedynym pozytywem tej Debaty byÅ‚y zÅ‚ożone deklaracje wzajemnej współpracy pomiÄ™dzy Panem Premierem liderem najwiÄ™kszej partii rzÄ…dzÄ…cej – PIS, a liderem partii opozycyjnej – PO, Donaldem Tuskiem, dotyczÄ…cej wspólnej pracy na rzecz przygotowania EURO w 2012 r. MyÅ›lÄ™ ze Obaj jesteÅ›cie sympatykami Polskiej Reprezentacji i Jej dobrze życzycie, dla dobra polskiej piÅ‚ki nożnej.
Na kanwie tej Debaty, zrodził się ten, list otwarty, który, cytuję.
W dniu 25.05.2007 r. przysłuchiwałem się „Debacie o Euro 2012� zorganizowanej przez DZIENNIK i TVP2 a zapowiadanej już od dwóch dni w/w gazecie. Tematem debaty był problem „Czy Polska może strącić (przegrać) Mistrzostwa Europy 2012?�
W krótkiej debacie nie zdążono omówić nawet 1/3 problemów poruszanych na łamach Waszego dziennika. Jedynym sukcesem powyższej debaty były deklaracje złożone przez Premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz przewodniczącego największej partii opozycyjnej Donalda Tuska, ze w sprawach EURO’2012 będą mówili jednym głosem i dążyli do bezproblemowej realizacji, ułatwiając powstawanie szybkich i dobrych ustaw, które nie będą przeszkadzały w realizacji planowanych inwestycji.
Mam takÄ… nadzieje, a zemnÄ… chyba wszyscy kibice, sympatycy piÅ‚ki nożnej w Polsce, ze JarosÅ‚aw KaczyÅ„ski i Donald Tusk wraz ze swoimi partiami zagrajÄ… w jednej drużynie, której na imiÄ™ „KLUB EURO 2012 – POLSKAâ€?, a przyłączÄ… siÄ™ do Nich czÅ‚onkowie innych ugrupowaÅ„, którym na sercu leży dobro „Polskiej piÅ‚ki nożnejâ€?, abyÅ›my przed EuropÄ… nie dali ciaÅ‚a. jak to jest z lustracjÄ…, ze niby wszyscy sÄ…, za, ale każdy ma inny pomysÅ‚ na jej przeprowadzenie?
Idąc na to spotkanie oczekiwałem merytorycznej dyskusji min. odnośnie STADIONOW i całego zaplecza z tym związanego lub ewentualnych rozmów kuluarowych po zakończeniu oficjalnej debaty. Szczególnie zainteresowany byłem i jestem STADIONEM NARODOWYM, który zaplanowano zbudować na miejscu stadionu X-lecia w Warszawie. Ponieważ całym sercem jestem „Za EURO ‘ 12�, ale już nie koniecznie, aby stadion NARODOWY budować w miejscu starego, ponieważ jest to tak, jakby go budować na wulkanie, nie znając dnia ani godziny, erupcji.
Czyżby zawsze Polak musiał się uczyć na błędach?? Dopóki jeszcze jest to wszystko w fazie projektu, lub założeń projektowych, oraz nie rozpoczęto robot, warto chyba jeszcze raz przedyskutować, przedebatować, budować czy nie budować na zglizszach starego stadionu, czy nie lepiej przenieś tę inwestycje teraz, nie topiąc niepotrzebnych milionów, ba miliardów złotych, w chwili, gdy prawie codziennie jakąś grupa niezadowolonego społeczeństwa walczy o podwyżkę. Niektóre grupy społeczne walczą o parę zł, jak kolejarze, emeryci czy pielęgniarki, inne o setki, jak lekarze, czy górnicy itd. W przypadku reanimacji stadionu X-lecia może dojść do zmarnowania grubych milionów, ba miliardów, gdyby się okazało ze pod zwałami ziemi i gruzu natrafi się na stare zasypane bajora. nie wspomnę już o niewybuchach.
Tymczasem w dzielnicy BIAÅ?OÅ?ĘKA już chyba od 7 lat jest teren, jakby przeznaczony na NARODOWE CENTRUM SPORTU, na którym można by byÅ‚o pomieÅ›cić nie tylko stadion z caÅ‚ym zapleczem i infrastrukturÄ…, ale również i park o charakterze sportowym, z polem golfowym, czy Å›cieżkami zdrowia, nie mylić z ZOMO. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, ze do prac inwestycyjnych można przystÄ…pić z marszu a i koszty by byÅ‚y o wiele mniejsze. JedynÄ… przeszkodÄ… na dziÅ›, jakÄ… widzÄ™, jest strach osób odpowiedzialnych za tÄ™ inwestycje. WszÄ™dzie sÅ‚yszÄ™, z kim nie rozmawiam, ze jest to sprawa nie do ruszenia, w domyÅ›le dajÄ…c mi do zrozumienia, ze Pan Premier podjÄ™tych decyzji nie cofa, a myÅ›lÄ™ ze sprawa jest warta analizy pod wzglÄ™dem kosztów i wybrania mniejszego ryzyka, dla dobra sportu Polskiego, ba stolicy Polski – Warszawy..
Tym bardziej ze ma być budowany most północny, łączący Bielany z Białołęką, autostrada Berlin-Warszawa-Moskwa. a w Modlinie budowane lotnisko. Wystarczy przeprojektować most na dwupoziomowy i przepuścić nim metro, od Młocin do samego stadionu na Białołęce, a nawet połączyć je nitką Praską o ile by była budowana. Prace na Białołęce byłyby nie odczuwalne dla większości mieszkańców Warszawy, czego nie można powiedzieć przy reanimacji trupa. Centrum Warszawy ciągle by było w korku.
Budując NARODOWE CENTRUM SPORTU należy myśleć o obiekcie czysto piłkarskim, nie siląc się przy okazji na obiekt uniwersalny z bieżniami do lekkoatletyki, licząc na to ze w przyszłości MKOL przyzna Warszawie organizacje Olimpiady. Wybudujmy taki obiekt, który będzie zarabiał na siebie, nie jak to było ze Stadionem X-lecia,który właściwie zbudowany był na V Światowy Festiwal Młodzieży oraz uroczystości propagandowe, min. dożynki. Odbyło się na nim 27 międzynarodowych meczy piłkarskich, z niezapomnianym spotkaniem z Brazylia 3:6, czy kilkanaście mityngów i meczy lekkoatletycznych, memoriałów im. Janusza Kusocińskiego oraz Wyścigów Pokoju. Jednym słowem, niewypał.
Na pewno trzeba kupcom zdecydowanie zaproponować zmianę lokalizacji np. przy ul. Instalatorów na Ochocie obecnie Włochy. Teren zaś, na którym jest Stadion X-lecia wystawić na licytacje/przetarg. Planowana hala i basen olimpijski przy nowobudowanym stadionie, wybudować, ale na terenie SKRY Warszawa oraz zmodernizować stadion lekkoatletyczny do planowanych mityngów. Wilk będzie syty i owca cała. Teren Stadionu X-lecia jest za mały by podołać wymogom bezpieczeństwa UEFA, zwłaszcza, gdy chodzi o strefy przystadionowe dla kibiców tzn. turystów, strefy dla kibiców z biletami, wraz z drogami ewakuacyjnymi do stadionu i sektorów oraz policji i ERKI czy zapobiegania atakom terrorystycznym. Ponad to, potrzebne są strefy kontroli biletów oraz przedstadionowe z dojściami do poszczególnych sektorów i drogi ewakuacyjne. Pamiętać należy również o parkingach, miejscach postojowych, drogach dojazdowych wielopasmowych itd. To samo dotyczy nowoczesnego kompleksu centrum prasowego, obiektów sportowo rekreacyjnych, hoteli, restauracji, jadłodajni, przychodni lekarskich z odnową biologiczna i hydroterapia, itd. Kibice przyjadą tu z całej Europy, by zabawić się, pośpiewać, potańczyć, dobrze zjeść i to wszystko powinno być w jednym miejscu, dla ich i mieszkańców bezpieczeństwa.
O ile list ten nie przekona naszych decydentów, to niech siÄ™ dzieje wola nieba…….., samo życie to zweryfikuje. Ze zgrozÄ… przeczytaÅ‚em w sobotnim wydaniu Dziennika, ze znaleźliby siÄ™ zwolennicy pożegnania staruszka, nie zdajÄ…c sobie sprawy ze samo przygotowanie stadionu pod wzglÄ™dem bezpieczeÅ„stwa wymagaÅ‚oby poniesienia sporych kosztów. ZwÅ‚aszcza ze część spoÅ‚eczeÅ„stwa wiąże koniec z koÅ„cem. To samo dotyczy wydawania pieniÄ™dzy na nie przemyÅ›lane inwestycje.
PiszÄ…c ten list otwarty chcÄ™ w ten sposób włączyć siÄ™ w debatÄ™ o EURO ‘ 2012 ponieważ leży mi na sercu dobro polskiej piÅ‚ki nożnej, dla której bezinteresownie poÅ›wiÄ™ciÅ‚em ponad 33 lata swojego życia i czynie to nadal, nigdy nie pytajÄ…c, co mogÄ™ mięć z tego, a tylko co mogÄ™ dla “niej” zrobić, tym bardziej ze już zobaczyÅ‚em na wÅ‚asne oczy cztery turnieje o mistrzostwo EUROPY a na nich 42 mecze. ZnajÄ…c atmosferÄ™ i smak poprzednich mistrzostw nie chciaÅ‚bym siÄ™ wstydzić, ze organizacyjnie niedociÄ…gniÄ™cia. Ponad to przepracowaÅ‚em w budownictwie ponad 40 lat, w tym również sportowym oraz bywaÅ‚em na tylu stadionach, ze mam chyba mandat, ażeby zabrać gÅ‚os w temacie, czy reanimować trupa”. MyÅ›lÄ™ ze lepiej parÄ™ razy siÄ™ zastanowić podejmujÄ…c dyskusje, debaty, niz. podejmować pochopne decyzje.
Ostatnio odnoszę takie wrażenie, ze nie zostaję Pan Premier informowany przez swoich urzędników o przesłanych listach i dlatego decyzje Pańskie są czasami takie a nie inne.
Pozostaje ze sportowym pozdrowieniem.
Andrzej BOBO Bobowski
KRÓL POLSKICH KIBICÓW.
http://www.bobo-bobowski.pl
email; boboand@wp.pl
sierpień 20th, 2007 at 10:43 am
Odezwa do kibiców sportu
Ja, Król Polskich Kibiców, dla co poniektórych samozwaniec, wzywam wszystkich kibiców sportu w naszym kraju, którym na sercu leży dobro sportu polskiego, a w szczególności piłki nożnej, do nieposłuszeństwa obywatelskiego poprzez zbojkotowanie najbliższych wyborów parlamentarnych. Zbojkotujcie dlatego, że polscy politycy, rząd, a Pan Prezydent osobiście, z euforią przyjęli przyznanie Polsce i Ukrainie organizacji finałów Euro 2012, a nic w tym kierunku nie robią.
Czas nieubłaganie ucieka, a rząd i opozycja, pomimo deklaracji składanych przez panów Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, że dla idei Euro 2012 zapalą zielone światło bez względu na reprezentowaną opcje polityczną i będą jednym głosem popierać ustawy, które przyspieszą realizacje zaplanowanych inwestycji – nic nie robią. Zamiast grać w jednej drużynie, która nazywa się Polska, walczą ze sobą, już nie bardzo wiadomo o co, być może o stołki. Jedna orientacja polityczna usiłuje przekonać drugą o swoim monopolu na rację i w myśl zasady „czym gorzej, tym lepiej� zwalczają się niemiłosiernie, zapominając o swoich obowiązkach wobec nas, Narodu. Parlamentarzyści, pożal się Boże, dbają tylko o siebie, zapominając, po co zostali wybrani i kto jest dla kogo. Tabakiera dla nosa, czy nos dla tabakiery?. Nie wystarczy im, że sami znaleźli się w parlamencie, ciągną za sobą całe tabuny, ciotków, pociotków, a społeczeństwo ledwo wiąże koniec z końcem. A może by tak popracować społecznie – dla dobra kraju, dla samego splendoru bycia posłem czy senatorem, a nie wozić się tylko za pieniądze społeczeństwa?!
Ostatnio media donoszÄ…, że nie mamy szans wybudowania na czas stadionów, co jest wierutnym kÅ‚amstwem, chyba ze chodzi o… „reanimacjÄ™ trupaâ€?, czyli Jarmarku Europa na terenach Stadionu DziesiÄ™ciolecia w Warszawie. Nie sÅ‚uchajmy pesymistów, hamulcowych, nieudaczników i sprawy bierzmy w swoje rÄ™ce. Panie Premierze! Na warszawskiej BiaÅ‚ołęce można zbudować nie tylko nowy stadion, ale i Narodowe Centrum Sportu. WysÅ‚aÅ‚em ostatnio list otwarty do Pana, ale, widocznie zaginÄ…Å‚ w urzÄ™dniczym sicie. Wszyscy chyba siÄ™ bojÄ… wskazać Panu, że podjÄ…Å‚ Pan nieszczęśliwÄ… decyzje odnoÅ›nie Stadionu DziesiÄ™ciolecia, chyba ciąży jakaÅ› klÄ…twa nad tym reliktem socjalizmu.
Na podstawie informacji prasowych można wyrobić sobie pogląd, że jesteśmy jakoby narodem nieudaczników, potrafiącym się tylko kłócić, politykować. Zadajmy temu kłam!
Może jedni lub drudzy wygracie te wybory, ale już bez naszego – kibiców – poparcia. Przegracie je w oczach społeczeństwa, które ma już dosyć waszego PO-PIS-u. Liczyliśmy na Was, że jesteście w stanie zorganizować przynajmniej igrzyska dla mas – finały Euro 2012, ale jak na dzień dzisiejszy i na to nawet Was nie stać.
Najważniejszą dla Was sprawą jest to, jak dokopać przeciwnikowi politycznemu, nie licząc się z realiami. Liczę, że ta Odezwa zmobilizuje Was i w Waszych programach przedwyborczych znajdą się zobowiązania współpracy z innymi opcjami politycznymi, współpracy dotyczącej harmonijnej i terminowej realizacji planu przygotowań do Euro 2012. I że po wyborach będziecie ten plan realizowali, by pokazać i światu, że Polak potrafi wywiązać się z obietnic i przyrzeczeń, tym bardziej że po mistrzostwach pozostałaby cała infrastruktura, która mogłaby nam służyć przez długie lata.
Głosów wyborców nie potrzeba szukać za granicą, natomiast można je utracić we własnym kraju. Poddaję Wam to pod rozwagę. Zawsze pamiętajcie: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Pracujcie w myśl zasady „co masz zjeść dzisiaj, zjedz jutro, a co masz zrobić jutro, zrób, dzisiaj�. I wtedy na pewno zdążymy.
Musimy! Tego życzę Polsce i sobie z całego serca.
Ze sportowym pozdrowieniem
Andrzej „Bobo� Bobowski
Król Polskich Kibiców
wrzesień 26th, 2007 at 7:55 pm
Andrzej BOBO Bobowski WRZESIEN 2007 r
LIST OTWARTY do MINISTER SPORTU.
Witam,
Nie będę się przedstawiał, ponieważ ostatnio przy COS powiedziała mi Pani, że wie o mnie wszystko. Na początku Pani nominacji na ministra sportu, złożyłem Pani gratulacje, nie jako znawcy sportu, ale dobremu organizatorowi, co potwierdziło się w dniu 19.09.2007 r. gdy Prezydent R.P. Lech Kaczyński w Pani obecności podpisał specustawę EURO 2012. Ustawa ta powstała w rekordowym tempie. Dzięki za jej przygotowanie i przepchniecie jej przez Sejm. Jak Pani wiadomo sama ustawa nie przyspieszy przygotowań do mistrzostw, ani na jotę. Jest to dopiero dekalog, który ma pomóc w przygotowaniu inwestycji. Najważniejsze w tej chwili są założenia projektowe, określające oczekiwania inwestora, aby biura projektów miały świadomość na czym stoją. Nie może to być jednak jedna lokalizacja, nie dająca wyboru czy porównania.
Ponieważ nie mogę uzyskać u Pani audiencji (u Ojca Świętego Jana Pawła II byłem pięć razy, w tym raz w Argentynie), stąd ten list otwarty. Sprawy budowy N.C.S. czy Stadionu Narodowego są na tyle ważne a mnie leżą na sercu, że postanowiłem w ten sposób jeszcze raz namówić Panią na spotkanie.
MartwiÄ… mnie polityczne spory pomiÄ™dzy paniÄ… a HannÄ… Gronkiewicz – Waltz, która przynajmniej stwarza pozory mecenasa sportu, pokazujÄ…c siÄ™ u boku sportowców – ostatnio na lekkoatletycznym mityngu PEDRO’S CUP 2007. Pani nie zauważyÅ‚em, pomimo że byÅ‚a Pani czÅ‚onkiem Komitetu Honorowego. Mam nadziejÄ™, że spory te nie doprowadzÄ… do zaniechaÅ„ rozbudowy stadionów piÅ‚karskich Legii i Polonii. Co siÄ™ zaÅ› tyczy budowy stadionu narodowego a wÅ‚aÅ›ciwie jego lokalizacji, to tutaj sprawa jest jeszcze otwarta pomimo, że rzÄ…d podjÄ…Å‚ ostatecznÄ… decyzjÄ™, że powstanie takowy na 55 tysiÄ™cy widzów i ze nie bÄ™dzie reanimacji trupa, tj. rozbiórki starego stadionu X – lecia.
Planowanie budowy na błoniach w okolicach obecnego nic nie zmienia, ponieważ nadal ma być usytuowany w dawnym korycie Wisły. Jak prognozują eksperci, może się to skończyć budowlaną katastrofą. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że rządowy koordynator przygotowań Polski do EURO’2012, szef gabinetu politycznego Pani minister, M. Borowski musiał znać tamte plany jeszcze jako naczelny architekt Warszawy, podobnie jak przy osi saskiej, cytuję (Rzeczpospolita, 26.04.2006);
„Zapytaliśmy Michała Borowskiego, dlaczego posiadając wiadomości na temat rzeczywistego kształtu Pałacu Saskiego, nie zadbał o to, by znalazły się one w materiałach przetargowych już w lipcu ubiegłego roku. Chcieliśmy też dowiedzieć się, jakie były powody publicznych stwierdzeń, że o rzeczywistym kształcie południowego skrzydła Pałacu Saskiego przygotowujący przetarg dowiedzieli się dopiero kilka miesięcy po jego ogłoszeniu.
- O tym, że skrzydÅ‚a budynku nie byÅ‚y symetryczne, wiedziaÅ‚em już wtedy, gdy opracowywaÅ‚em ustalenia wiążące – przyznaje dziÅ› Borowski. – Jednak w trakcie tego przetargu kwestia symetrycznoÅ›ci skrzydeÅ‚ PaÅ‚acu Saskiego nie byÅ‚a najistotniejsza – przekonujeâ€?
Najlepiej to świadczy o wiarygodności, Pani współpracownika.
Przez różnego rodzaju niedopowiedzenia, stwarza furtki, do unieważnienia przetargu, do aneksowania robót dodatkowych, oraz podejmowania decyzji, które by nie były podjęte znając przemilczane fakty, jak chociażby ten, ze Stadion X-lecia został zbudowany na terenie gdzie kiedyś znajdowało się stare koryto Wisły. Było to możliwe, ponieważ jest to budowla ziemna i dotąd sypano gruz, aż stadion się ustabilizował.
Podobnie postÄ™puje obecnie mówiÄ…c „i co z tegoâ€?. Poprzednio twierdziÅ‚, że wszystko jest w należytym porzÄ…dku, wyburzy siÄ™ stary stadion i na jego miejscu postawi nowy. Po udowodnieniu, że nie jest to dobra opcja, proponuje stadion obok. Nie bÄ™dziemy burzyć i wywozić, ale ze diametralnie zmniejszyÅ‚a siÄ™ powierzchnia, nie ma to dla niego znaczenia. Pomimo, że w dalszym ciÄ…gu pozostaÅ‚y te same problemy, co poprzednio, trzeba z inwestycjami zejść poniżej lustra wody i szukać stabilnego podÅ‚oża. I co? I nic, cytujÄ™ jest mokro, ale stadion powstanie, wszystko to prawda, ale pytam jakim kosztem? Tylko dlatego, że taka jest wola polityczna, ryzyko jest ogromne, bo może dojść do sytuacji, że stosujÄ…c wymyÅ›lne technologie nie zdążymy na czas lub przeroÅ›nie to nasze możliwoÅ›ci finansowe. Pytam siÄ™, kto weźmie na siebie odpowiedzialność? Dlatego nieÅ›miaÅ‚o przypominam o zgÅ‚oszonej propozycji budowy, już nie tylko Stadionu Narodowego, ale Narodowego Centrum Sportu na BiaÅ‚ołęce. O ile przy reanimacji trupa, ciÄ…gle przybywa problemów finansowych, technologicznych, terminowych, itd. o tyle przy lokalizacji na terenie BiaÅ‚ołęki wszystko ukÅ‚ada siÄ™ jak w domino. WymieniÄ™: Most Północny, lotnisko w Modlinie, metro łączÄ…ce Bielany z BiaÅ‚ołękÄ…, autostrada Berlin – Warszawa – Moskwa, a wszystko to, zamkniÄ™te obwodnicÄ… dookoÅ‚a Warszawy.
Premierze, na Białołęce będzie szybciej, taniej i mniej siwych włosów na głowie. Tego Panu i sobie życzę, a i Pani minister będzie zdrowsza.
Andrzej BOBO Bobowski
Król Polskich Kibiców
Przedstawiciel ORÅ?Y GÓRSKIEGO.
wrzesień 30th, 2007 at 12:18 pm
O JEDEN STADION ZA DUZO !!!!!
W dniu 13 wrzeÅ›nia 2007 r. zostaÅ‚em doproszony wspólnie z burmistrzem BiaÅ‚ołęki panem Jackiem Kaznowskim do programy “Kontrowersje” w TVP 3, którego jedno ze stanowisk usytuowane byÅ‚o wewnÄ…trz Stadionu X lecia, co prawda nie na pÅ‚ycie boiska, jak podczas pamiÄ™tnego spotkania i zÅ‚ożenia przez pana premiera JarosÅ‚awa KaczyÅ„skiego deklaracji, podczas wystÄ…pienia, zaaranżowanego przez panów, ówczesnego ministra sportu Tomasza Lipca oraz ówczesnego p. o. Prezydenta Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza, 10 m – cy temu, ze do 2010 roku powstanie tutaj nowoczesny kompleks sportowy, nazwany dumnie N. C. S., ale na podeÅ›cie przed lożą honorowÄ…, gdzie w loży zasiadali ówczeÅ›ni dostojnicy PRL podczas dożynek, WyÅ›cigu Pokoju, czy meczy piÅ‚karskich, lekkoatletycznych, memoriałów. OczekujÄ…c na nasze wejÅ›cie, miaÅ‚em czas wrócić myÅ›lami do tamtych lat, gdy w 1956 r. nastÄ™powaÅ‚ czas odnowy, od spawywania siÄ™ z przyjacielskiego uÅ›cisku ZSRR. Wtedy to 28 października po raz pierwszy wybraÅ‚em siÄ™ pieszo, podobnie jak dzisiaj po 51 latach, ale już samochodem na Stadion X lecia, w tedy na mecz Polska – Norwegia, obecnie na nagranie. ProszÄ™ zgadywać, kiedy byÅ‚em szybciej? WyglÄ…da na to ze czas stanÄ…Å‚ w miejscu. ParafrazÄ™ tÄ™ dedykuje wÅ‚adzom Warszawy i rzÄ…dowi, oraz po żal siÄ™ Boże, architektom, którzy nie patrzÄ…c na ostre wymogi bezpieczeÅ„stwa, wymagane przez UEFA, ciÄ…gle próbujÄ… nam wciskach kit, ze jedynÄ… alternatywÄ… dla Warszawy, jest budowa Stadionu Narodowego na terenie samego stadionu czy BÅ‚oniach. Z dziwienie moje jest tym wiÄ™ksze, ze caÅ‚a trójka jest rodowitymi Warszawiakami i wyksztaÅ‚ciuchami jak mawia marszaÅ‚ek Sejmu. Co prawda sÄ… to ludzie już po przeżyciach i z niejednego pieca chleb jedli, ale jak widać nie znajÄ…, lub nie chcÄ… znać obecnego trendu, ze duże obiekty sportowe wyprowadza siÄ™ z centrum miast, gdzie obok stadionu można wybudowac N, C. Sportu, lub jak kto woli Park Sportowy, gdzie można by byÅ‚o jak to niegdyÅ› bywaÅ‚o zamienić Bielany na BiaÅ‚ołękÄ™, łączÄ…c je mostem północnym i metrem, tym bardziej, ze tam, również sÄ… tereny Skarbu PaÅ„stwa przeznaczone na rekreacjÄ™. Zaproszenie jest ciÄ…gle aktualne, tereny czekajÄ… z przeznaczeniem na tego typu inwestycje, oÅ›wiadcza burmistrz BiaÅ‚ołęki. I co z tego, skoro decyzja polityczna już zapadÅ‚a, nie baczÄ…c na brak akceptacji spoÅ‚ecznej, kupców, kibiców i Orłów Górskiego. .WyglÄ…da to mi na rozmowÄ™ chÅ‚opa z obrazem. JedynÄ… przeszkodÄ… jak widzÄ™ nie sÄ… tylko przepychanki polityczne przed wyborami, pomiÄ™dzy ElżbietÄ… Jakubiak ministrem sportu a HannÄ… Gronkiewicz – Waltz prezydentem Warszawy ale również o pieniÄ…dze miejskie i planowane inwestycje na Legii i Polonii. Pani minister dobierajÄ…c sobie pana M. Bobrowskiego, nie tylko może swoimi decyzjami zaszkodzić EURO 2012, ale i z torpedować modernizacjÄ™ Polonii i Legii. A tak to wszystko miaÅ‚o Å›wietnie w spółdziaÅ‚ac. Okazuje siÄ™ ze zÅ‚ożone nie tak dawno deklaracje podczas telewizyjnej Debaty, pomiÄ™dzy panami premierem JarosÅ‚awem KaczyÅ„skim a przewodniczÄ…cym najwiÄ™kszej partii opozycyjnej Donaldem Tuskiem, ze w sprawach EURO’2012 bÄ™dÄ… wzajemnie siÄ™ wspierać i nawzajem siÄ™ nie atakować. Poza specustawÄ…, nie majÄ… pokrycia. Mam taka nadzieje, a ze mnÄ… wszyscy kibice, sympatycy piÅ‚ki nożnej, również kupcy ze stadionu, ze Jarek i Donald wraz ze swoimi ugrupowaniami zagrajÄ… w jednej drużynie, której na imiÄ™ ParlamentarzyÅ›ci EURO 2012, a przyłączÄ… siÄ™ do Nich, czÅ‚onkowie innych ugrupowaÅ„, w myÅ›l zasady sport łączy, nie dzieli. MyÅ›lÄ™ ze wszystkim posÅ‚om i senatorom powinno leżeć na sercu dobro Polskiej piÅ‚ki nożnej i w 35 rocznice zdobycia zÅ‚otego medalu olimpijskiego przez piÅ‚karzy K. Górskiego trenera 1000 lecia, na stadionie w Monachium w 1972 r. daÅ‚o poczÄ…tek polskiej myÅ›li szkoleniowej, potwierdzonej w dwa lata później zdobyciem 3 miejsca na M. S.1974, na tym samym stadionie, po zwyciÄ™stwie 1:0 nad BrazyliÄ…. Po mimo kolejnych kwalifikacji do finałów w 1978, w 82 popartych zdobyciem ponownie brÄ…zowego medalu, w 86, oraz ostatnio w 2002 i w 06. Sukcesów tych nie potrafiono wykorzystać do poprawy istniejÄ…cej bazy. W minionym okresie, jak również obecnie, po każdym sukcesie wÅ‚adze utożsamiaÅ‚y siÄ™ z reprezentacjÄ…, obiecujÄ…c zÅ‚ote góry i na obiecankach siÄ™ koÅ„czyÅ‚o.
Zawsze rządzącym było pod górkę, dlatego udało się w ostatnim czasie wybudować dosłownie jeden stadion piłkarski w Kielcach, parę zmodernizować, podgrzewając płyty piłkarskie, czy częściowo przykryć trybuny.
I nagle otrzymujemy od losu tj UEFA organizacjÄ™ EURO 2012 i jak za dotkniÄ™ciem czarodziejskiej różki możemy wynagrodzić sobie tamte lata, budujÄ…c w stolicy N. C. S. a w nim siedziby dla ZwiÄ…zków sportowych, a przy stadionie bazÄ™ szkoleniowo – treningowÄ… dla reprezentacji oraz stadiony dla potrzeb EURO 2012. abyÅ›my przed EuropÄ… nie dali ciaÅ‚a, jak to jest z lustracjÄ…, ze niby wszyscy sÄ… za, ale każda partia ma inny pomysÅ‚ na jej przeprowadzenie. I prawdopodobnie skoÅ„czy siÄ™ to wszystko jak do tej pory, ponieważ za dużo mamy fachowców, podpowiadaczy, kombinatorów, którzy przy każdej nadarzajÄ…cej siÄ™ okazji usiÅ‚ujÄ… zaÅ‚atwiać swoje prywatne interesy. Na chama, ze stadionu piÅ‚karskiego, usiÅ‚uje siÄ™ zrobić lekkoatletyczno – piÅ‚karski, zmieniajÄ…c jego przeznaczenie, kubaturÄ™ i bardzo znacznie zwiÄ™kszajÄ…c jego koszty .
Przyznanie nam organizacji EURO 2012, należy potraktować jako akt sprawiedliwości dziejowej i chociaż po 60 latach potraktować pomoc Unii Europejskiej jako plan Marshalla Bis nie tylko dla stolicy, ale i całego Kraju budując drogi i całą infrastrukturę w miastach gdzie będą rozgrywane spotkania piłkarskie. Po EURO 2012 pozostaną inwestycje i będą nadal służyć społeczeństwu.
Tymczasem już następnego dnia, w dniu 14.09.2007 r. głośno zapowiadana konferencja prasowa w COS, przez panią minister okazała się farsą, ponieważ jak można się było domyślać pierwsze skrzypce grał premier, podobnie jak rok wcześniej na płycie boiska. Po konferencji niby wszystko już wiemy, ze nic, nie wiemy, ponieważ jak można podejmować tak ważne decyzje bez ekspertyz, może to jest ta zapowiadana bomba. Opozycja ma za złe premierowi, ze wybierając się na mecz do Finlandii, nie doprosił innych podobnych kibiców parlamentarzystów, w tedy nie poczytano by Mu tego wyjazdu jako kampanię reklamową.
Do programu Kontrowersje, została również doproszona grupa przedstawicieli kupców, zaniepokojona utratą swoich stanowisk pracy, czasami i całego swojego dorobku życiowego. Niepokój ich jest jeszcze większy, ponieważ przy tych przepychankach, nie znają ani dnia ani godziny, czy jeszcze tutaj, do kiedy, i gdzie inwestor, tzn. państwo, zapewni im godziwe miejsce do pracy, aby klienci bez trudu mogli do nich dojechać. W grupie tej nie było handlarzy napływowych im jest obojętnie gdzie będą upychać swój towar. Podczas dwukrotnego wejścia, widziałem i słyszałem, ze jedyną alternatywą, nie jest czy budować i gdzie, a tylko czy w środku stadionu czy na zewnątrz. Zupełnie jak reklama szamponu, dwa w jednym.
Szczerze mówiÄ…c, problem pozostaÅ‚ nadal. Co prawda przekonaÅ‚em, co poniektórych niedowiarków, ze Reanimacja Trupa to utopia, z uwagi na czas i pieniÄ…dze oraz zakorkowanie caÅ‚ej Warszawy. WspomnÄ™ tylko ze przygotowanie placu budowy, poprzez wyburzenie i wywózkÄ™ gruzu, to nie potrzebna strata czasu, bardzo duże koszty. Mokre roboty ziemne, poniżej lustra wody a może i palowanie. Kuriozalna jest propozycja budowy stadionu obok, czy przy starym stadionie lub na BÅ‚oniach. Gdzie siÄ™ podziaÅ‚a koncepcja Narodowego Centrum Sportu??? BudujÄ…c halÄ™ w Å›rodku stadionu, nie uniknie siÄ™ częściowej rozbiórki nasypu-siedzisk, bo do tej hali potrzebne bÄ™dÄ… dojÅ›cia. Prace fundamentowe pod halÄ™ trzeba bÄ™dzie prowadzić w wodzie, podobnie jak przy budowaniu stadionu, a nie Å‚apiÄ…c staÅ‚ego posadowienia, dojdzie palowanie. MogÄ… być również problemy z niewybuchami, szczÄ…tkami ludzkimi, ba mamuta i zacznie siÄ™ współpraca z paleobiologami czy saperami. Minister sportu E. Jakubiak, przez dwa miesiÄ…ce zastanawiaÅ‚a siÄ™, gdzie wybudować Stadion Narodowy, a to jest tak proste, jak konstrukcja cepa. Przyjąć z pocaÅ‚owaniem rÄ™ki zaproszenie burmistrza BiaÅ‚ołęki i budować, nie tylko stadion, ale N.C.S. Z niesmakiem przyjÄ…Å‚em komentarze byÅ‚ych selekcjonerów piÅ‚ki nożnej, którym obojÄ™tne jest czy nowo wybudowany stadion bÄ™dzie obiektem czysto piÅ‚karskim, czy lekkoatletyczno – piÅ‚karskim. MyÅ›lÄ™ ze dla kibica piÅ‚karskiego ma to duże znaczenie. OglÄ…dajÄ…c mecz na stadionie czysto piÅ‚karskim, czujÄ™ siÄ™ jak w kinie trzeciej generacji, mam prawie bezpoÅ›redni kontakt z grÄ…, z piÅ‚karzami. Zycie stadionu, nie jest uzależnione od tego, czy posiada bieżnie, a kibica piÅ‚karskiego oddala od areny, pÅ‚yty boiska. Przy stadionie o 55 tysiÄ™cznej widowni i bieżni lekkoatletycznej niewspółmiernie wzrastajÄ… koszty budowy i kubatura. Ostatnio na Memoriale Janusza KusociÅ„skiego może doliczyÅ‚bym siÄ™ z 2 tysiÄ…ce widzów. To już jest inna lekkoatletyka, czasy Wunderteamu należą już do przeszÅ‚oÅ›ci, a na organizacje mityngów nie mamy oligarchów, którzy wyÅ‚ożyliby szmal na nagrody, za bite rekordy. Podczas pobytu w Polsce rekordzistki Å›wiata w skoku o tyczce prawie nie byÅ‚o kibiców na stadionie OrÅ‚a, gdzie te czasy, nie wspomnÄ™ o 100 tysiÄ™cznych widowniach. Obecnie o przydatnoÅ›ci obiektu decyduje infrastruktura, która pracuje na zyski z zaplecza. Dlatego N.C.S. oprócz obiektów czysto sportowych, takich jak baza szkoleniowo – piÅ‚karska, powinno posiadać z 15 boisk peÅ‚no wymiarowych, caÅ‚e zaplecze hotelowe, sportowo-lekarskie, również park sportowy, place zabaw, itd. W tedy reprezentacja nie musiaÅ‚aby szukać oÅ›rodków za granicÄ…, by przygotować siÄ™ do meczu. A nie wybudować stadion o nazwie, Stadion Narodowy i narzekać przez nastÄ™pne trzydzieÅ›ci trzy ( 33 ) lata. Jak Se poscielesz tak siÄ™ wyÅ›pisz.
Dlatego panie premierze proszę jeszcze raz przed podjęciem ostatecznej decyzji, dopytać fachowców, którzy zaprojektowali i wykonali już co najmniej z pięć obiektów i mają doświadczoną załogę, a nie pytać ludzi którzy może w przeszłości projektowali również ślepe kuchnie bo taka była wola polityczna.
Andrzej BOBO Bobowski
Król Polskich Kibiców
…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….
POPIERAJCIE EURO’2012 W WASZYCH PROGRAMACH I REALIZUJCIE
W PRZYJĘTYCH ZOBOWIÄ„ZANIACH, A MOZECIE LICZYC NA NASZE GÅ?OSY !!!!!!
APEL
Sejm V kadencji to przeszłość, 21 października 2007r. pójdziemy do urn, by wybrać nowych posłów i senatorów. Oznacza to upadek IV, i klęska III R.P. a dla nas wyborców udział w przed wyborczej walce na śmierć i zycie polityków i reprezentowane przez nich partie na arenie politycznej lub cyrkowych akrobacjach jak wykiwać, przechytrzyć politycznego konkurenta. Okres ten, do wyborów będzie okresem, pomówień przeciwnika politycznego, udowadniania nad nim wyższości, przekłamań, obiecanek, ba nawet brudnej walki politycznej, tylko po to by przekonać do swych racji wyborców nie mających jeszcze wyrobionej opinii, ponieważ stały elektorat jest jak własna zona, przynależna do „klubu�, BMW (Bierna, Mierna ale Wierna). Po zwycięskich wyborach członkowie takiego klubu, ugrupowania dzielą się łupami, czytaj stanowiskami, zapominając w tym momencie o swoich wyborcach i reszcie społeczeństwa, słuchając się jedynie swojego Guru, który jest nie omylny, chociażby jak w sprawie Reanimacji Trupa. Nie jest ważne, ze będzie to bolało, ze nowy stadion w dniu odbioru, będzie już stary nie spełniający nowoczesnych wymagań, jak to w przeszłości bywało z Dworcem Centralnym czy Portem Lotniczym, nie wspomnę już o ślepych kuchniach, gdzie architekci mieli jeden właściwy wybór, podobnie jak dzisiaj z Narodowym Centrum Sportu, bo taka jest wola polityczna jednego z trzech tenorów, nic nie ujmując zmarłemu niedawno Pavarottiemu, z pozostałych dwóch, jeden siedzi w Londynie zarabiając funty, drugi zdymisjowany, za korupcje w podległym mu COS. Mam nadzieje ze premier, wcześniej czy później, lepiej wcześniej, zda sobie sprawę ze popełnił błąd z
lokalizacją stadionu, podobnie jak z doborem koalicjantów. Podobny błąd popełniła minister sportu Jakubiak, dobierając sobie do pomocy M. Borowskiego, człowieka pesymistę, głównego hamulcowego bojącego się panicznie jakiejkolwiek odpowiedzialności i całą swoją uwagę skupia na szukaniu alibi, ażeby nikt nie posądził go o branie łapówek. Biorąc to wszystko pod uwagę, oraz uwagi i komentarze do mojej „ODEZWY� doszedłem do wniosku, ze wzywając do nieposłuszeństwa obywatelskiego rzesze kibiców i sympatyków piłki nożnej, aby z ignorowali wybory i nie poszli głosować, ze byłaby to woda na młyn różnego rodzaju warchołom, dyletantom, wyrokowcom, oszustom, przejść sito wyborcze, a później oglądać ich w Sejmie czy Senacie blokujących mównicę czy słuchać ich buczenia i gierek partyjnych. Przy zmniejszonej frekwencji a ich stałym elektoracie mogłoby im się udać przekroczenie progu wyborczego jak to już nie raz bywało i będziemy mieli posłów i senatorów pożal się Panie Boże, którzy za sobą cięgna cale watahy takich samych jak oni nie udaczników a co gorsza kombinatorów, którzy poza czubkiem swojego nosa i własnej kasy, nie widzą swoich wyborców i reszty społeczeństwa. Najważniejsza dla nich jest własna kasa, duże diety, odprawy, premie a ich wyborcy ledwie wiążą koniec z końcem, za głodowe pensje, emerytury czy renty, pomimo przepracowanych czasami ponad 40 lat pracy. Posłowie zaś potrafią wyłudzać pieniądze za paliwo pomimo ze nie maja samochodów, brać prawie nie oprocentowane kredyty, pożyczki i w ciągu jednej dwu kadencji, gumiaki zamienić na luksusowe pantofle i rozbijać się luksusowymi autami. A społeczeństwo to widzi i czyje tę nie sprawiedliwość Najlepiej by było gdyby nasi parlamentarzyści byli ludźmi nie zależnymi finansowo, ale gdzie takich znalezsc, którym dieta poselska i rożne przywileje nie przesłaniałoby świata i mogli się skupić nad ustawami któreby ułatwiałyby zycie społeczeństwa. Na nas kibiców spada obowiązek, patrzeć na ręce kandydatom i komitetom wyborczym, by w ich programach zaakcentowane było poparcie dla EURO’2012 a w kadrze POLSKA PARLAMENTALNA nie zabrakło wszystkich ugrupowań, bez względu na polityczne ciągoty. Na wszystkich wiecach przedwyborczych należy sprawdzać wiedze i plany odnośnie EURO’12 wśród kandydatów dopytując o ich zamierzenia, ażeby można było na bieżąco kontrolować ich realizacje. Przyznanie nam organizacji EURO’2012, należy potraktować jako akt sprawiedliwości dziejowej i chociaż po 60 latach potraktować pomoc Unii Europejskiej jako plan Marshalla Bis nie tylko dla stolicy, ale i całego Kraju budując drogi i całą infrastrukturę w miastach gdzie będą rozgrywane spotkania piłkarskie. Po EURO’2012 pozostaną inwestycje i będą nadal służyć społeczeństwu. Apeluję wiec, spotkajmy się wszyscy przy urnach, blokując w ten sposób, wybór warchołom i kryminalistom wstęp do parlamentu, dla dobra demokracji i przygotowania EURO’2012.
Andrzej BOBO Bobowski
KRÓL POLSKICH KIBICÓW.
październik 28th, 2007 at 8:07 pm
LIST OTWARTY. PAZDZIERNIK/LISTOPAD 2007r.
JAREK nie doczekał
ani reanimacji trupa, ani budowy stadionu bliźniaka
W Dekalogu z 10 zobowiÄ…zaniami Platformy Obywatelskiej, w punkcie 6, najważniejszym dla kibiców piÅ‚ki nożnej, znalazÅ‚a siÄ™ kwestia przyspieszenia budowy stadionów na Euro 2012. Jako pierwsza gÅ‚os daÅ‚a pani prezydent Warszawy – Hanna Gronkiewicz – Waltz. Szkoda, że dopiero po zwyciÄ™skich dla PO wyborach. Pani prezydent stwierdziÅ‚a, że Stadion Narodowy (czyżby upadÅ‚a już koncepcja stworzenia Narodowego Centrum Sportu?) należaÅ‚oby budować poza centrum Warszawy. I to jest Å›wiÄ™ta prawda.
Minął właśnie rok, premierze Jarosławie Kaczyński, od deklaracji złożonej podczas wystąpienia zaaranżowanego przez pana oraz Tomasza Lipca, ówczesnego ministra sportu, a także Kazimierza Marcinkiewicza, ówczesnego p.o. prezydenta. 26 października 2006 roku na płycie Stadionu Dziesięciolecia obiecywaliście, że do 2010 roku właśnie tam powstanie nowoczesny kompleks sportowy, nazwany dumnie Narodowym Centrum Sportu. Chyba że, to był żart, na którym się nie poznali pańscy współpracownicy.
W ostatnich dniach swojego urzÄ™dowania, chyba pod namowÄ… pożal siÄ™ Boże doradców, zmieniÅ‚ pan koncepcjÄ™, planujÄ…c, ze nowy obiekt stanie nie zamiast Stadionu DziesiÄ™ciolecia, lecz obok niego. Tak czy owak, obiekt musiaÅ‚ zostać usadowiony w starym korycie WisÅ‚y, co grozi katastrofÄ… budowlanÄ…, a w najgorszym razie podwojeniem kosztów i ciÄ…gÅ‚ym zakorkowaniem centrum Warszawy. Lokalizacja ta, podobnie jak Rospuda, wbrew temu, co zapewniaÅ‚ pan premier, nie jest trafiona i należaÅ‚o siÄ™ z niej wycofać i rozważyć inne lokalizacje głównego stadionu Warszawy, nie podtrzymywać „jedynie sÅ‚usznÄ…â€?, bo paÅ„skÄ…, decyzjÄ™, dobierajÄ…c klakierów, w osobie chociażby MichaÅ‚a Borowskiego, jeszcze na dziÅ› prezesa zarzÄ…du spółki zwiÄ…zanej z Narodowym Centrum Sportu, a w rzeczywistoÅ›ci głównego hamulcowego tej inwestycji, który ostatnio zaproponowaÅ‚ nawet sprzedaż Å?azienek na zamkniÄ™te osiedle mieszkaniowe, aby pomimo wszystkich zastrzeżeÅ„, wygenerować Å›rodki na budowÄ™ stadionu. Pouczanie Prezydent Warszawy, że nie powinna podejmować decyzji bez referendum, czy sprzedać tereny wokół Stadionu i przenieść go za miasto, jest co najmniej nie na miejscu. .
MyÅ›lÄ™, że przyszÅ‚y premier – Donald Tusk, jeszcze jako aktywny parlamentarzysta grajÄ…cy w piÅ‚kÄ™, w przeciwieÅ„stwie do nie czujÄ…cych sportu JarosÅ‚awa KaczyÅ„skiego czy minister Elżbiety Jakubiak, na ministra sportu powoÅ‚a czÅ‚owieka z drużyny parlamentarzystów a nie z nadania politycznego, czÅ‚owieka odróżniajÄ…cego stadion piÅ‚karski od lekkoatletyczno-piÅ‚karskiego, który wedÅ‚ug naszych sÅ‚awnych olimpijczyków bez bieżni zbankrutuje. ZmartwiÅ‚ mnie brak zdecydowanego odporu byÅ‚ych selekcjonerów polskiej reprezentacji, przekaz, że im wszystko jedno, jaki bÄ™dzie stadion – piÅ‚karski czy lekkoatletyczno-piÅ‚karski. Widocznie nasi selekcjonerzy nigdy nie siedzieli za bramkami szczególnie na stadionie lekkoatletycznym z pÅ‚ytÄ… boiska piÅ‚karskiego. W programie „Kropka nad iâ€?, Moniki Olejnik, Grzegorz Schetyna, jak mówi o sobie, zapalony kibic koszykówki, daÅ‚ plamÄ™, nie wiedzÄ…c ze najlepsze miejsce pod Narodowe Centrum Sportu w BiaÅ‚ołęce, a nie w Å?omiankach czy w Wawrze. BiaÅ‚ołęka już w najbliższej przyszÅ‚oÅ›ci bÄ™dzie speÅ‚niaÅ‚a tÄ™ samÄ… rolÄ™ co przed wojnÄ… Bielany. Wielkim entuzjastÄ… budowy NCS na terenie BiaÅ‚ołęki jest jej burmistrz, pan Kaznowski, wywodzÄ…cy siÄ™ z „wÅ‚aÅ›ciwejâ€? już opcji politycznej (PO), planujÄ…cy i marzÄ…cy o Wielkim Parku Sportowym, gdzie może powstać NCS, a w nim również hala na 20 tysiÄ™cy widzów z boiskami do siatkówki i koszykówki. Głównym oponentem tego pomysÅ‚u jest prezes spółki NCS, pan Borowski, którego dni (podobnie jak pani minister sportu) sÄ… już policzone, a podejmowane przez nich obecnie decyzje mogÄ… być nieobliczalne w skutkach, że użyjÄ™ tu porównaÅ„ do konia trojaÅ„skiego czy też piÄ…tej kolumny.
Panie Borowski, pański czas już minął! Co się zaś tyczy czasu, przeznaczonego na dyskusje o nowej lokalizacji, nie należy go żałować zważywszy na miesiące, jakie przyjdzie nam stracić, budując nowy stadion na bagnach czy reanimując trupa. Natomiast na Białołęce teren, podobnie jak ten związany ze Stadionem Dziesięciolecia, jest w użytkowaniu skarbu państwa i przeznaczony na cele rekreacyjne.
Naprawdę panie premierze – tylko Białołęka. Będzie szybciej i taniej!
Tym bardziej że – jak głosi Ratusz, w najbliższym czasie zacznie się budowa mostów Krasińskiego i Północnego a w Modlinie lotniska, nie wspominając już o autostradzie czy trasie szybkiego ruchu Berlin – Warszawa – Moskwa. Przez jeden czy nawet dwa mosty można poprowadzić metro dookoła stadionu, jak to się robi w wielkich aglomeracjach na świecie. Tym bardziej że 15 stycznia 2008 roku podziemna kolejka metra dowiezie nas już na Bielany, a stąd już tylko mały kawałek przez Wisłę do Białołęki metrem napowierzchnym.
Tymczasem rzecznik Warszawskiego Metra informuje, że został już ogłoszony przetarg na projekt i budowę drugiej linii metra, od Ursusa do Tarchomina, czyli prawie pod sam stadion w Białołęce. Jedynym problemem jest poprowadzenie metra pod Wisłą na głębokości 30 metrów. W latach 60. przerwano prowadzenie takowych robót z uwagi na kurzawkę oraz wskutek wycofania się głównego inwestora, z uwagi na brak funduszy i braku woli politycznej.
Co siÄ™ zaÅ› tyczy Stadionu Polska, lansowanego przed siedmioma laty przez byÅ‚ego rzecznika prasowego PZPN, to lepiej… ciszej nad tÄ… trumnÄ…, ponieważ jeszcze do dzisiaj unosi siÄ™ smród, po nierozliczonych cegieÅ‚kach, rozprowadzanych przez pomysÅ‚odawcÄ™ wÅ›ród kibiców.
Przypomina mi to trochę zbieranie datków na ratowanie Stoczni Gdańskiej, kolebki Solidarności.
W Apelu skierowanym przeze mnie do kibiców i sympatyków piłki nożnej, kibiców reprezentacji oraz kibiców klubowych, domagałem się na długo przed wyborami, aby patrzeć na ręce kandydatom i komitetom wyborczym, by w ich programach zaakcentowane było poparcie dla projektu Euro 2012, jak to jest w zobowiązaniu Platformy Obywatelskiej, a w kadrze „Polska Parlamentarna� nie zabrakło wszystkich ugrupowań, bez względu na polityczne ciągoty. Sugerowałem, by po wyborach na bieżąco kontrolować realizację wszelkich obietnic.
Przyznanie nam organizacji Euro 2012 należy potraktować jako akt sprawiedliwości dziejowej i chociaż po 60 latach potraktować pomoc Unii Europejskiej jako Plan Marshalla Bis, nie tylko dla stolicy, ale i całego kraju – poprzez budowanie dróg i całej infrastruktury w miastach, gdzie rozgrywane będą mecze. Po finałach Euro 2012 pozostaną inwestycje i będą nadal służyć społeczeństwu, dlatego NCS należy wybudować tam, gdzie jest to najbardziej słuszne, pożyteczne, ekonomiczne i gdzie może mieć dobrego gospodarza – nie takiego jak Centralny Ośrodek Sportu. Mam również nadzieję, że pomimo zamiany ról między Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem, obaj podtrzymają swoje deklaracje w sprawach związanych z Euro 2012, nadal w tej kwestii będą mówili jednym głosem, dążąc do bezproblemowej realizacji planowanych inwestycji, co ogłosili w dniu 25 maja 2007 r. w „Debacie o Euro 2012�, zorganizowanej przez dziennik „Dziennik� i TVP2, poświęconej problemowi „Czy Polska może stracić mistrzostwa Europy 2012?�.
Osobiście sądzę, że nie może, chyba że od przygotowań, nie da się odsunąć głównego pesymistę i hamulcowego. Kończąc, myślę że lepiej jeszcze parę razy zastanowić się nad lokalizacją NCS, podejmując dyskusje, debaty, niż podejmować pochopne decyzje, narażając się na ewentualną katastrofę budowlaną i pośmiewisko całej Europy.
PozostajÄ™ ze sportowym pozdrowieniem
Andrzej BOBO Bobowski
Król Polskich Kibiców
http://www.bobo-bobowski.pl
e-mail; boboand@wp.pl
listopad 12th, 2007 at 9:53 pm
BIAÅ?OÅ?ĘKA GWARANCJÄ„ EURO’12 !!!
WITAM,
KOMENTAZ do stanowiska w sprawie STADIONU NARODOWEGO. z dnia 25.10.2007r. a adresowanego do Prezydent m.st. Warszawy pani Hanny Gronkiewicz-Waltz. Podpisanego za Zarząd Warszawski przez Prezesa Oddz. Warszawskiego SARP. Jakuba Wacławka.
PozwolÄ™ sobie polemizować ze stanowiskiem zawartym w liÅ›cie i mieć odmienne zdanie odnoÅ›nie budowy stadionu na miejscu istniejÄ…cego jeszcze Stadionu X – lecia oraz po zmianie lokalizacji, obok, w bezpoÅ›rednim sÄ…siedztwie.
Czytając panowie Waszą opinie, odnoszę wrażenie, ze nie chodzi panom tutaj o lokalizację STADIONU NARODOWEGO, nie tak dawno mówiło się nawet o Narodowym Centrum Sportu, a o kurniku, który można wszędzie postawić, nawet w niecce stadionu.
W pkt. 1, napisaliście ze dotychczasowa lokalizacja Stadionu Narodowego, jest Waszym zdaniem prawidłowa, ponieważ od dawna przewidziana jest na cele sportowo – rekreacyjne. Szkoda ze Wasza opinia dotyczy tylko jednej lokalizacji, wygląda mi to na wybór sekretarza partii, z jednym kandydatem, z tym tylko zastrzeżeniem ze przy reanimacji trupa czy budowie nowego stadionu jest dużo niewiadomych, zwłaszcza gdy planuje się go postawić w miejscu starego koryta Wisły. Projektowany stadion, gdyby był budowany w miejsce starego, w tedy starczyłoby terenu na infrastrukturę, tj. najważniejsze strefy bezpieczeństwa preferowane przez EUFA, a tak nawet, gdy się uda pobudować stadion bezpośrednio w sąsiedztwie starego, to już nie będzie miejsca na w/w strefy, nie wspomnę już o miejscach postojowych, garaży, oraz bezkolizyjnego dojazdu do stadionu czy boisk treningowych.
W pkt. 2, rozpatrywano tylko jedną koncepcje budowy stadionu, na istniejącym Stadionie X-lecia. Głosy z kraju ,były ignorowane, dopiero opinie fachowców z zagranicy uzmysłowiły decydentom, ze rozbiórka starego i z wiązany z tym transport, oraz czas potrzebny na przygotowanie placu budowy, nie dawał najmniejszych szans na zrealizowanie tej inwestycji, nie licząc zwiększających się niebotycznie kosztów oraz wynikających utrudnień dla miasta. Gdy upadła jedyna koncepcja, wymyślono budowę stadion w stadionie, jak reklamę szamponu, dwa w jednym, ostatnio zaś, stadion w bezpośrednim sąsiedztwie. starego, jak by to cos zmieniało. Co prawda na razie uniknięto reanimacji trupa? Ale warunki brzegowe pozostały toż same, prawdą jest ze przy dzisiejszej technologii, można już prawie postawić stadion na księżycu, a u nas na bagnach, starym korycie Wisły. Pytanie, kto za to zapłaci i kto weźmie na siebie odpowiedzialność, gdy okaże się ze może dojść do katastrofy budowlanej, pan,panie prezesie, a może pan Michał Borowski, który jako naczelny architekt Warszawy musiał wiedzieć, ze stadion został posadowiony na starym korycie Wisły, a teraz mąci ludziom w głowach podpierając się Waszą opinią.
W pkt.3, To ze stadion ma być obiektem wielofunkcyjnym, to święta prawda. Ale na Boga, nie lekkoatletyczno – piłkarski, który cholendarnie zwiększy kubaturę obiektu, i związane z tym koszty.. Kibica piłkarskiego odsunie od płyty boiska, odbierając mu bezposredni udział w walce na placu i utożsamiania się z zawodnikami. Obecnie na zawody lekkoatletyczne, memoriały, mityngi przychodzi garstka ludzi i dla nich, nie należy psuć zabawy kibicom piłkarskim. Ciekawy jestem w którym miejscu, jak napisaliście, cytuję; „teren pozwala na umieszczenie programu stricte komercyjnego ( biura, centrum wystawowo-komercyjnego) zapewniającego uzyskanie dla Miasta znaczących śródków finansowych�, jakby przy zmianie lokalizacji miały przynosić, straty.
W pkt. 4, zmiana lokalizacji może za sobą pociągnąć konieczność wykonania wielu prac, to, dlaczego decydenci, odpowiedzialni za projekt, poza specustawą, nie zrobili do tej pory nic, nawet nie próbując porównać paru lokalizacji i z nich wybrać tej jednej, która daje gwarancje, by nie dać ciała, i nie wydawać społecznego grosza, za niechlujstwo urzędnika państwowego, lub, co gorsza głupoty albo geszeftu.
W pkt.5, Pytam, dlaczego zmiana lokalizacji, na lepsze musi spowodować olbrzymie opóźnienie w realizacji Stadionu. W nowym miejscu zamiast okrojonego projektu; stadionu, można zbudować Park Sportowy, a w nim NARODOWE CENTRUM SPORTOWE. Tereny w ilości ponad 80 ha, oprócz NCS pozwolą na umieszczenie rówiez programu, jak napisaliście, stricte komercyjnego oraz całego zaplecza piłkarskiego, by nasi piłkarze nie musieli jeździć za granice, by przygotować się do meczu czy turnieju. Można by było zapraszać do nasz inne reprezentacje. Myślę, ze 35 rocznice zdobycia złotego medalu olimpijskiego przez piłkarzy i Kazimierza Górskiego, trenera 1000 lecia, na stadionie w Monachium w 1972 r. potwierdzonego w dwa lata później zdobyciem 3 miejsca na M. Ś. W 1974.i w 1982 r. przez zespół Piechniczka. Pomimo 5 krotnego startu po wojnie, w finałach M. Świata, sukcesów tych nie potrafiono wykorzystać do poprawy istniejącej bazy. Po każdym sukcesie, władze utożsamiały się z reprezentacją, obiecując złote góry i na obiecankach się kończyło. Obecnie gdy nadarza się okazja, by nareszcie skonsumować tamte sukcesy i wykorzystać nadarzającą się okazje, by zbudować NCS, polityka i wojny pomiędzy opcjami politycznymi, może zniweczyć przyznanie nam tj. Polsce i Ukrainie organizacji EURO’2012.
Przyznanie nam organizacji EURO’12, należy potraktować jako akt sprawiedliwości dziejowej i chociaż po, dokładnie 60 latach, potraktować pomoc Unii Europejskiej, jako plan Marshalla Bis, nie tylko dla stolicy, ale i całego Kraju.
W pkt. 6, Pachnie mi już tu polityką, a miała to być opinia, stanowisko, a wyszło po prostu, ble, ble, ble.
Stanowisko Zarządu Warszawskiego SARP po za ogólnikami, nic nie wnosi do sprawy, chyba nie była ona, na zamówienie obecnego prezesa Stadionu Narodowego. Co innego jakby opinia ta była podparta, rzeczową analizą, ekspertyzami, w tedy może bym i ja zrozumiał, czemu miało Wasze stanowisko służyć?
Ażeby nie być gołosłowny, teraz przedstawię swój punkt widzenia;.
Do dnia dzisiejszego, poza specustawą, która ma jeszcze błędy, wszystko jak w czeskim filmie. Wiemy, ze nic nie wiemy. Lokalizacja jest, jakby jej nie było. Będzie NCS, czy tylko stadion, stadion w stadionie, czy obok i co jeszcze, na zasadzie, jak Bóg da. Najpewniej dotrze się na stadion na piechotę, dokładnie jak 51 lat temu szedłem na mecz Polski z Norwegią. Samochód będę musiał zostawić w domu. Drugiej linii metra, od Ursusa do Tarchomina, nie ma w planach na 2008 rok, na dodatek ma prowadzić pod Wisłą na głębokości 30,0 mb. i w starym korycie Wisły. Życzę powodzenia.
Tym czasem, na dzielnicy BiaÅ‚ołęka, nie na peryferiach Warszawy, jak chcÄ… nieżyczliwi, czeka do zagospodarowania ponad 80 ha terenu Skarbu PaÅ„stwa, przeznaczone podobnie jak na Pradze na inwestycje sportowo – rekreacyjne. Nieszczęściem tego terenu jest, brak wizyty Trzech Tenorów, którzy namaÅ›cili pÅ‚ytÄ™ Stadionu X-lecia, a urzÄ™dnicy ministerstwa sportu robiÄ… wszystko, by sÅ‚owo (czytaj stadion) staÅ‚o siÄ™ ciaÅ‚em, nie patrzÄ…c na dobro Warszawy, Polski. Najgorzej, ze minister sportu walczy jak lwica, ni w zÄ…b nie majÄ…c pojÄ™cia o sporcie, dobrze ze to jeszcze parÄ™ dni. UdaÅ‚o siÄ™ Jej pierwszy raz w życiu być na meczu piÅ‚karskim, takich to mamy fachowców. Poprzednik, Lipiec szukaÅ‚ korupcji w PZPN, a sam trafiÅ‚ za kratki.
W planie inwestycyjnym i remontowym na rok 2008, jest budowa dwóch mostów, KrasiÅ„skiego i Północnego, przebudowa ul. ModliÅ„skiej i przedÅ‚użenie linii tramwajowej do Tarchomina. BiorÄ…c pod uwagÄ™ w/w inwestycje, wydaje siÄ™ najbardziej rozsÄ…dnie tam stworzyć Park Sportowy a w nim Narodowe Centrum Sportu z całą infrastrukturÄ… oraz OÅ›rodek PrzygotowaÅ„ PiÅ‚karskich w raz z siedzibÄ… ZwiÄ…zku. Tym bardziej ze wÅ‚aÅ›nie tam ma przebiegać autostrada Berlin – Warszawa – Moskwa i nie daleko budowane lotnisko w Modlinie, nie mówiÄ…c już o obwodnicy dookoÅ‚a Warszawy.
Proszę pokazać mi tyle plusów, na Kamionku???. Czyżbyście panowie z SARP-u nie wiedzieli, o tych planach.
Mam nadzieje ze po przeczytaniu mojego komentarza, stanowisko Zarządu Warszawskiego SARP, ulegnie zasadniczej zmianie i nie będziecie straszyli kibiców jak i pani prezydent m. st. Warszawy, jakoby pod znakiem zapytania stała możliwość organizacji nie tylko meczu otwarcia ale wręcz całego turnieju w Polsce.
Z poważaniem
Andrzej BOBO Bobowski
KRÓL POLSKICH KIBICÓW.
http://www.bobo-bobowski.pl
e-mail; boboand@wp.pl
Załącznik;
komentowane stanowisko.
Arch.Jakub Wacławek
Prezes Oddziału Warszawskiego SARP
2007-10-25
Prezydent m.st. Warszawy
W.P.
Hanna Gronkiewicz-Waltz
STANOWISKO W SPRAWIE STADIONU NARODOWEGO
Zarząd Warszawski zaniepokojony ostatnimi doniesieniami mediów w sprawie zmiany lokalizacji Stadionu Narodowego stwierdza:
1. Dotychczasowa lokalizacja Stadionu Narodowego na miejscu Stadionu X-Lecia lub w bezpośrednim sąsiedztwie jest naszym zdaniem prawidłowa.
a. Lokalizacja ta jest przewidziana na terenie przewidzianym od dawna na inwestycje sportowo-rekreacyjne.
b. Projektowany stadion bÄ™dzie w zasiÄ™gu wszystkich Å›rodków komunikacji tzn. kolei, tramwajów, autobusów, planowanej II linii metra, dojazdu indywidualnego. BÄ™dzie także dostÄ™pny dla publicznoÅ›ci decydujÄ…cej siÄ™ na dotarcie pieszo ze Å›ródmieÅ›cia, Saskiej KÄ™py, Pragi itd. IstniejÄ…ca komunikacja publiczna przy stosunkowo niewielkich inwestycjach , (z których najwiÄ™ksza to II linia metra, tak czy inaczej przewidywana w planach Miasta) bÄ™dzie w stanie wystarczajÄ…cym do zapewnienia obsÅ‚ugi nowego stadionu. Każda inna lokalizacja (Å?omianki?) wiąże siÄ™ z niewspółmiernie wyższymi kosztami powstania i rozbudowy infrastruktury (nowa droga ekspresowa, nowa linia tramwaju, kolei podmiejskiej itd.)
2. Rozpatrywane dotychczas dwie koncepcje budowy stadionu są możliwe do realizacji, tzn. zarówno budowa na istniejącym Stadionie X-Lecia, przy minimalnej rozbiórce jego nasypu ziemnego jak i budowa całkowicie nowego stadionu w bezpośrednim sąsiedztwie. W wyniku decyzji dotychczasowych decydentów wybrano drugą, wyżej wymienioną koncepcję budowy stadionu.
3. Wybudowanie Stadionu na dotychczas proponowanym miejscu jest szansą stworzenia obiektu wielofunkcyjnego, zapewniającego dodatkową powierzchnię użytkową dla handlu, usług, wystaw, konferencji itp. zapewniającą rozwój tego rejonu miasta. Także teren ten pozwala na umieszczenie programu stricte komercyjnego (biura, centrum wystawowo-konferencyjne), zapewniającego uzyskanie dla Miasta znaczących środków finansowych.
4. Zmiana lokalizacji pociągnie za sobą konieczność wykonania wielu prac całkowicie od nowa tzn. wszystkich analiz, ekspertyz, studium możliwości urbanistycznych itp. wyłącznie dla znalezienia nowego odpowiedniego miejsca na tę inwestycję, nie mówiąc o właściwym projekcie obiektu wraz z jego otoczeniem i niezbędną infrastrukturą.
5. Zmiana lokalizacji dla w.wym. powodów może spowodować olbrzymie opóźnienie w realizacji Stadionu, które stawia w ogóle pod znakiem zapytania możliwość organizacji nie tylko meczu otwarcia ale wręcz całego turnieju w Polsce.
6. Jesteśmy także przekonani, że utworzenie nowych struktur administracyjnych koniecznych do kierowania realizacją stadionu także ją w sposób zdecydowany opóźni. Należy pamiętać, że nowy minister sportu wejdzie w skład rządu, którego powstanie może być kwestią tygodni jeśli nie miesięcy.
Zwracamy się z apelem o zgodną współpracę nowych czynników politycznych z poprzednią, decydującą w tej sprawie ekipą i kontynuacją dotychczas prowadzonych prac.
Jesteśmy za wspólnym działaniem Prezydenta Miasta i odpowiednich Urzędów R.P., bez ryzykownej „rewolucji� obalającej poprzednie ustalenia.
Wnosimy o zachowanie lokalizacji Stadionu Narodowego w dotychczas przygotowywanym miejscu.
Z poważaniem